Post otagowany jako ‘Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego’
Nasz Ursus wydanie 31
10-17-2012Nasz Ursus wydanie 6 :)
08-03-2011Nasz Ursus wydanie 5 :)
07-19-2011Nasz Ursus numer 4 :)
06-28-2011Nowy numer Naszego Ursusa :)
06-09-2011Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego terenów poprzemysłowych w rejonie ul. Orłów Piastowskich (Ursus) – ponowne wyłożenie
05-30-2011Warszawa, dnia 16 maja 2011 r.
Prezydent
st. Warszawy
OGŁOSZENIE
o ponownym wyłożeniu do publicznego wglądu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów poprzemysłowych w rejonie ul. Orłów Piastowskich
Na podstawie art. 17 pkt 10 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 z póź. zm.) oraz uchwały Rady m. st. Warszawy nr LXXXIII/ 2766 /2006 z dnia 19 października 2006 r. zawiadamiam o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów poprzemysłowych w rejonie ul. Orłów Piastowskich, obejmującego obszar:
- od północy: granica m.st. Warszawy oraz południowa granica miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Mory, Karolin, Glinianki Sznajdra” (Dz. Urz. Woj. Maz. z 18.05.2002 r. Nr 129 poz. 2926),
- od wschodu: granica pomiędzy Dzielnicami Ursus i Włochy m.st. Warszawy biegnąca równolegle do ul. Świerszcza,
- od południa: linia wyznaczona południowymi granicami obrębów 2-09-09 i 2-09-08 wzdłuż ulic Traktorzystów i Orląt Lwowskich do przedłużenia zach. granicy działki nr 68 z obrębu 2-09-07,
- od zachodu: linia wyznaczona zachodnią granicą działki nr 68 z obrębu 2-09-07 biegnąca w kierunku północnym wzdłuż ul. Mariana Falskiego do południowej granicy działki nr 29/2 z obrębu 2-09-07 zlokalizowanej po północnej stronie ul. Czechowicza, linia wyznaczona południową granicą działki nr 29/2 z obrębu 2-09-07 biegnąca w kierunku zachodnim wzdłuż ul. Czechowicza do zachodniej granicy działki nr 110 z tego samego obrębu, linia wyznaczona zachodnimi granicami działek nr 110, 111, 104 i 10/2 z tego obrębu biegnąca w kierunku północnym do południowej linii rozgraniczającej ul. Władysława Jagiełły, południowa linia rozgraniczająca ul. Władysława Jagiełły i ul. Warszawskiej do przedłużenia zachodniej granicy działki nr 14 z obrębu 2-09-05 w ul. Śmigielskiej, linia wyznaczona zachodnią granicą tej działki biegnąca wzdłuż ul. Śmigielskiej do południowej granicy działki nr 7 z obrębu 2-09-05 położonej po południowej stronie ul. Elżbiety Rakuszanki, południowa i fragment zachodniej granicy tej działki do przedłużenia południowej granicy działki nr 59/5 z obrębu 2-09-03 położonej przy ul. Henryka Pobożnego, linia wyznaczona wschodnią granicą tej działki biegnąca w kierunku północnym wzdłuż ul. Orłów Piastowskich do południowej granicy działki 40/3 z obrębu 2-09-03 w ul. Czerwona Droga, południowa granica tej działki oraz jej przedłużenie do zachodniej granicy działki nr 51 z obrębu 2-09-03 w ul. Wincentego Kadłubka, linia wyznaczona zachodnią granicą tej działki oraz działki 92 z obrębu 2-09-02 biegnąca w kierunku północnym wzdłuż ul. Wincentego Kadłubka do granicy m.st. Warszawy
wraz z prognozą oddziaływania na środowisko, w dniach od 30 maja 2011 r. do 30 czerwca 2011 r. w siedzibie Urzędu m. st. Warszawy, PKiN, pl. Defilad 1, piętro XVII w holu, od poniedziałku do piątku w godz. od 10.00 do 15.00.
Dyskusja publiczna nad przyjętymi w projekcie planu miejscowego rozwiązaniami odbędzie się w dniu 10 czerwca 2011 r. w siedzibie Urzędu m. st. Warszawy PKiN, pl. Defilad 1, piętro XX, pok. 2018, o godz. 16.00.
Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy każdy kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu miejscowego, może wnieść uwagi. Uwagi należy składać na piśmie do Prezydenta m.st. Warszawy za pośrednictwem Biura Architektury i Planowania Przestrzennego w PKiN, pl. Defilad 1, piętro XIII pok. 1349, z podaniem imienia i nazwiska lub nazwy jednostki organizacyjnej i adresu, oznaczenia nieruchomości, której uwaga dotyczy, w nieprzekraczalnym terminie do dnia 21 lipca 2011 r.
Plany? Jak najszybciej – Rozmowa z Bogdanem Olesińskim, burmistrzem Mokotowa, do niedawna burmistrzem Ursusa
05-14-2011Ursus – jako jedyna stołeczna dzielnica – nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nie uważa pan, że najwyższa pora. by go uchwalić?
Niestety, to prawda, jesteśmy jedną z nielicznych dzielnic, która nie ma nawet kawałka terenu objętego obowiązującymi planami miejscowymi. Prace nad projektami dwóch planów rozpoczęto jeszcze w poprzedniej kadencji ursuskiego samorządu. Jeden z projektów – moim zdaniem ważniejszy, bo porządkujący ogromny obszar – dotyczył terenów po ZM „Ursus”. Planem zostało objętych około 200 hektarów, a więc ponad 20% powierzchni dzielnicy. Drugi projekt obejmował obszary na styku Ursusa i Włoch. Również ważny, bo dotyczył terenu przyszłego węzła „Salomea”, okolic cmentarza oraz obszarów szybko urbanizujących się. Oczywiście najlepiej byłoby bez zwłoki uchwalić obydwa te plany.
Jakie pan widzi zagrożenia, a jakie szanse po uchwaleniu planu zagospodarowania przestrzennego?
Każdy z dwóch wymienionych obszarów ma swoją specyfikę i brak planów, ale również ich uchwalenie może mieć dla nich różne konsekwencje. Generalnie wszędzie uchwalenie planów porządkuje wiele dziedzin życia. Istnienie planu daje wiedzę na temat dopuszczalnej, możliwej zabudowy, zapewnia grunty pod sieć dróg, i wiele innych niezbędnych inwestycji. Ale przede wszystkim – przy tworzeniu planów samorząd ma wpływ na zabezpieczenie odpowiedniej ilości miejsca na szeroko pojętą przestrzeń społeczną. Pod tym hasłem rozumiem tereny pod obiekty oświatowe, zdrowia, sportu i kultury, ale też parki, skwery czy miejsca parkingowe. To są sprawy, które nie stanowią priorytetu dla działalności deweloperskiej i muszą być zabezpieczone przez samorządowców w planach miejscowych. Istnienie planów przyciąga inwestorów, czyli dzielnica się rozwija, staje się atrakcyjna i pozyskuje nowych mieszkańców. Jeśli chodzi o zagrożenia, to jednym z największych jest niemały koszt wprowadzenia planów w życie, np. konieczność wykupu gruntów, budowy nowych dróg lub obiektów użyteczności publicznej. Jednak z kosztami rozwoju musi zmierzyć się każdy samorząd, nasz w Ursusie również.
Cały wywiad w najnowszym numerze naszego magazynu.
Karykatura konferencji prasowej SNRRU.
04-19-2011Zorganizowali, to sobie pogadali…
„Stowarzyszenie na rzecz rozwoju Ursusa” zorganizowało w Centrum Prasowym Polskiej Agencji Prasowej, poniedziałek 18 kwietnia, o godz. 11, konferencję prasową. Czołowi przedstawiciele Stowarzyszenia, na czele z prezesem Energetyki Ursus Bogdanem Bigusem przedstawili swoje racje za zachowaniem przemysłowego charakteru terenu (200 ha) po Zakładach Przemysłu Ciężkiego „Ursus”, a przeciwko planowi „ucywilizowania”, czyli charakteru usługowo mieszkaniowego z częścią przemysłową. O argumentach Stowarzyszenia szerzej w najbliższym czasie.
Dzisiaj o samej konferencji, która należała do najdziwniejszych w jakich brałam udział jak sięgam pamięcią… Wpierw nie chciano wpuścić na salę Centrum dziennikarzy Naszego Ursusa, ale jakoś się udało wejść,( nie wpuszczono dziennikarzy Gazety Mazowieckiej). Następnie opóźniono rozpoczęcie konferencji o piętnaście minut, aż zgromadzeni na sali dziennikarze zaczęli się domagać startu. Potem przez osiemdziesiąt minut występowali członkowie Stowarzyszenia aż wreszcie nadszedł czas na pytania dziennikarzy. Zadał pytanie jeden dziennikarz, otrzymał wyjaśnienie. Jeszcze jednemu udało się zadać pytanie, ale już nie otrzymał odpowiedzi. W zamian zapytano o jego adres zamieszkania, czy aby na pewno w Ursusie. I na tym zakończono Konferencję, Pożal się Boże, Prasową…
Sprytnie, sprytnie – koleżanki i koledzy ze „Stowarzyszenia na rzecz rozwoju Ursusa”
Relacja z posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus 13 kwietnia 2011
04-14-2011Kompromis buduje – wywiad z Przewodniczącym Rady Dzielnicy, Doktorem Henrykiem Linowski
04-06-2011
Od dłuższego czasu trwa pat, dotyczący zagospodarowania terenów po ZPC Ursus. Na ten temat rozmawiam z przewodniczącym Rady Dzielnicy Ursus, dr. Henrykiem Linowskim.
– Powstanie miasteczko Ursus według projektu firmy Celtic?
– Teren, pozostawiony po zakładach ZPC Ursus, przedstawia w tej chwili obraz nędzy i rozpaczy. Każdy z nas, mieszkańców, widzi to. Pewne jest, że w określonym czasie sprawa zostanie uporządkowana, czyli teren będzie zagospodarowany. Pytanie, czy akurat według koncepcji firmy Celtic. Firma ta jest jednym z właścicieli terenu. Pamiętać należy, że teren byłych zakładów, o którym mówimy, obejmuje około stu osiemdziesięciu hektarów. Celtic jest właścicielem około sześćdziesięciu hektarów i jako jeden właściciel skupia największą ilość terenu. Ale są i inni właściciele, posiadający po kilkanaście i kilkadziesiąt hektarów. W sumie około trzydziestu siedmiu podmiotów. Może i więcej, bo jest to dosyć płynne.
Jedni właściciele kupili ziemię, wiedząc, że teren jest przemysłowy, z myślą o usługach i produkcji. Inni – z myślą przeznaczenia terenu na mieszkania. Jeszcze inni kupili poszczególne działki jako lokatę kapitału.
I na razie jest tak, że największy właściciel ma swoje plany zagospodarowania całego terenu, ale trzeba zapytać pozostałych – co oni na to? Musimy przeprowadzić takie rozeznanie. Właściciel obecnie nie może być zmuszony do sprzedaży gruntu.
Zapytał pan, czy powstanie miasteczko Ursus. Czy powstanie, jak i w jakim kształcie – zadecydują właściciele tych terenów. Oczywiście my, mieszkańcy Ursusa, jesteśmy zainteresowani, żeby uporządkowano to miejsce jak najszybciej. Dobrze, że Celtic opracował koncepcję zagospodarowania, ale czy tak to będzie wyglądało? Może pojawi się inny plan? Ostateczny opracowuje miasto, a Rada Warszawy wyda decyzję o przyjęciu takiego, czy innego projektu. Projekt Celtiku został dość mocno skrytykowany przez właścicieli, którzy chcą mieć na tym terenie usługi i przemysł………..
Całość wywiadu Jacka Chudzika w pierwszym numerze naszego miesięcznika.











